Przed Mikem Tysonem Donnie Yen myślał, że może stracić życie

5 lat ago

Donnie jen pamiętaj skomplikowaną sesję dla Mężczyzna ip 3do tego stopnia, że ​​czuł, że musi dać z siebie wszystko, co miał w konfrontacji z Mike Tyson przeżyć.

Gościem niedawnego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Szanghaju (SIFF), gdzie prowadził kurs mistrzowski na temat najważniejszych wydarzeń w swojej karierze, aktor Donnie Yen przytoczył filmowanie filmu Mężczyzna ip 3 wydany w 2015 roku w kinach.

Zrzut ekranu z Ip Mana 3
Kredyt YouTube

W trzeciej odsłonie Ip Man przeciwstawia się grupie przestępców dowodzonych przez amerykańskiego promotora Franka, granego przez Mike'a Tysona.

Yen w walce z Tysonem: ryzyko nie było tylko nokautem

W komentarzach zgłoszonych przez Hollywoodzki reporterDonnie Yen mówi, że nie był w stanie podejść do swojej walki z postacią Mike'a Tysona jak do prostej sceny starcia. Dlatego oszacował, że bokserski odpowiednik Mike'a może go w skrajnym opłakanym stanie:

„Musiałem potraktować to jak prawdziwą walkę na ringu z nim, to było sprawa życia i śmierci. Nie mogłem sobie pozwolić na rozproszenie w jakikolwiek sposób, w przeciwnym razie nie byłby to nokaut, kosztowałoby mnie to życie ”.

Donnie Yen następnie opisuje ze swojej perspektywy scenę, w której Mike Tyson uderza go hakiem, którego musi unikać. Tylko uzgodniono, że Ip Man unika ciosu Franka w ostatniej chwili:

„To było takie niebezpieczne! Dosłownie poczułem, jak powietrze porusza się wraz z jego uderzeniem, które było jak ciężarówka zbliżająca się do mnie z całą mocą. Poczułem ten wiatr - wow, wciąż jest bardzo wyraźny w mojej głowie, był taki niebezpieczny! Jego pięść była tak duża, że ​​uderzyła we włosy.”

Więc Donnie musiał skupić się na uniknięciu we właściwym czasie i nie zostać zraniony. Dowód na to, że walka nie rozerwała go na kawałki, aktor z Hongkongu wiedział, jak zareagować obecny w Mężczyzna ip 4 w 2019 roku i bez konieczności stawiania czoła wieloświatowi wagi ciężkiej. Donnie Yen też zagra John Wick: Rozdział 4, jak zostało powiedziane w naszych felietonach.



Powiązane posty

Go up