Tylko kosmici mogą nas uratować – mówi badacz z Harvardu
5 lat ago
Ludzkość wciąż nie może się przed nią obronić kosmiczne katastrofy. Z tego powodu badacz z Harvard Myślę, że obcy są naszym jedynym ratunkiem.
Inteligentna cywilizacja, która jest nasza, jest wynikiem ewolucji trwającej od dwóch do trzech milionów lat. Gatunek ludzki przeszedł wiele postępów naukowych. Pragnie również dowiedzieć się więcej o wszechświecie, zaludnić inne planety i spotkać inne inteligentne formy życia. Jednak nasze projekty eksploracji kosmosu są wciąż w powijakach. Ludzie wciąż są nieistotni w porównaniu z ogromem wszechświata. Technologie, którymi dysponujemy, nadal nie pozwalają nam uchronić się przed niszczycielskimi zdarzeniami kosmicznymi. Dlatego wielkoskalowe zjawisko kosmiczne może zakończyć naszą egzystencję w ułamku sekundy. Jakie mamy dostępne alternatywy, aby temu zapobiec?

Avi Loeb wierzy, że nasi zbawiciele są gdzieś w gwiazdach. Według tego badacza z Harvardu inteligentne życie pozaziemskie może chronić ludzkość przed kosmicznymi niebezpieczeństwami. 23 maja astrofizyk obronił swoją tezę w artykule opublikowany w internetowej wersji czasopisma naukowego Scientific American.
Treść
Międzygwiezdny traktat z kosmitami
Naukowiec w swoim artykule nie tylko mówi o naturalnych katastrofach kosmicznych. Wspomina również o eksperymentach naukowych kosmitów, które mogą się nie udać. Loeb prosi czytelników, aby wyobrazili sobie cywilizację z technologią znacznie przekraczającą nasze zrozumienie. To może przeprowadzić fizyczny eksperyment zdolny do zniszczenia całej galaktyki. Badacz odnosi się w szczególności do gigantycznego akceleratora cząstek.
« Hipotetyczna wykonalność takiego eksperymentu dotyczy wszystkich cywilizacji we wszechświecie. »Pisze astronom. Akcelerator cząstek międzygwiazdowych może generować wybuch ciemnej energii, który może wymazać Ziemię z mapy wszechświata. O ile zaistniała taka sytuacja, nie wiedzielibyśmy.
Loeb porównuje to do wyginięcia dinozaurów. Ten ostatni właściwie nie wiedział nic o asteroidzie, z której powstał krater Chicxulub w Meksyku.
Uczestniczyć w międzygwiezdnym traktacie
Astrofizyk jako rozwiązanie zaleca zatem traktat międzygwiezdny. Umowa ta obejmowałaby ludzkość i jej bardziej zaawansowanych sąsiadów w droga Mleczna lub galaktyka Andromedy. Publikacja wspomina jako odniesienie Traktat o częściowym zakazie prób jądrowych z 1963 roku. Międzygwiezdny traktat o akceleratorach cząstek chroniłby ” nasze kosmiczne środowisko przeciwko sztucznie wytworzonym ścianom domen ».
Aby ratyfikować tego typu traktaty, ludzkość najpierw musiałaby znaleźć jedną lub więcej inteligentnych cywilizacji pozaziemskich. Potrzebne byłyby wtedy kontakty, aby dowiedzieć się o nich więcej i wyjaśnić znaczenie takiej umowy. Musimy też mieć nadzieję, że kosmici nie mają wobec nas wrogich intencji.

Powiązane posty