KTO chce zmienić nazwy wariantów

01/06/2021 22:11

Plik COVID-19 oryginału już nie ma, albo prawie. Od czasu pojawienia się pierwszych przypadków w Wuhan w Chinach w grudniu 2019 r. Wirus wywołujący chorobę przeszedł wiele mutacji. Co dało życie kilku wariantom. Warianty, które można rozróżnić na podstawie pochodzenia geograficznego, co wydaje się stanowić problem OMS.

Dlatego obecnie istnieje kilka wariantów Covid-19. Po pierwsze, można przytoczyć wariant angielski, wariant południowoafrykański, a nawet niedawny wariant wietnamski.

Kredyty z Pixabay

Jeśli te warianty znacznie się od siebie różnią, nadal łączy je jedna wspólna cecha: ich nazwa.

Covid-19, choroba i kilka wariantów

Aby odróżnić je od siebie, przyzwyczailiśmy się nazywać je zgodnie z ich pochodzeniem geograficznym. Tak więc wariant brytyjski pojawił się po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii, wariant brazylijski zauważono w Brazylii itd.

I to jest problem. Dla WHO jest to problem, ponieważ organizacja uważa, że ​​taki sposób nazywania wariantów Covid-19 w dłuższej perspektywie grozi stygmatyzacją krajów, z których pochodzą.

W tej sytuacji Maria Van Kerkhove, kierownik techniczny odpowiedzialny za sprawy związane z Covid-19 w WHO, zwołała grupę roboczą w celu ustalenia nowej zasady nazewnictwa. Reguła oparta na literach alfabetu greckiego.

WHO opowiada się za użyciem nowej nomenklatury do nazwania wariantów odpowiedzialnych za Covid-19

Wariant B.1.1.7, znany do tej pory jako wariant brytyjski, stanie się wariantem Alpha. B.1.351, wariant odkryty w Afryce Południowej, zostanie nazwany Beta. Jeśli chodzi o wariant brazylijski P.1, oficjalnie stanie się Gamma.

B.1.617, wariant indyjski, ze swej strony zostanie podzielony na dwie podlinie, zwane odpowiednio Delta (B.1.617.2) i Kappa (B.1.617.1). Oczywiście nazwy naukowe będą nadal jak zawsze używane przez naukowców. Dlatego te nowe przepisy są przeznaczone przede wszystkim dla ogółu społeczeństwa i mediów.

WHO rozumie, że nazwy naukowe są trudne do zapamiętania i właśnie to skłoniło organizację do utworzenia grupy roboczej w celu opracowania tych nowych zasad. Ma nadzieję, że te nowe nazwiska będą łatwiejsze do zidentyfikowania i zapamiętania dla ogółu społeczeństwa, władz krajowych i mediów. Zachęca również wszystkich do przyjęcia tych nowych etykiet:

Sposób na ograniczenie stygmatyzacji populacji

Jeśli ten projekt może wydawać się bezcelowy, to tak nie jest. Od początku pandemii władze odnotowały wzrost przestępstw z nienawiści wobec osób pochodzenia azjatyckiego. Trend widoczny również w sieciach społecznościowych.

Celem tej nomenklatury jest więc uspokojenie ludzi i zapobieżenie stygmatyzacji lub odpowiedzialności niektórych populacji za sytuację, w której się znajdujemy.

Do tej pory liczymy 171 milionów pozytywnych przypadków Covid-19, a ponad trzy miliony ludzi straciło życie.



Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up