Personel laboratorium Wuhan miał objawy przed wybuchem, raport mówi

5 lat ago

Według raportu członkowie laboratorium w Wuhan byli hospitalizowani w listopadzie 2019 r. przedstawione objawy podobne do objawów Covid-19. Badani naukowcy pochodzili z Instytutu Wirusologii Wuhan (Wiv), specjalizująca się w badaniu patogenów. Ta wiadomość nieuchronnie ożywiła teorię, że SARS-CoV-2 wyciekł z chińskiego instytutu badawczego.

Szef laboratorium, podobnie jak chińscy przywódcy, obalił te oskarżenia. Dyrektor Narodowego Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Biologicznym w chińskim mieście Yuan Zhiming powiedział: Czasy globalne że te stwierdzenia są "bezzasadny".

Obraz Ewa Urban z Pixabay
Obraz Ewa Urban z Pixabay

Rzecznik Departamentu Spraw Zagranicznych oskarżył nawet stan USA o „Nadmuchaj teorię wycieku laboratoryjnego”.

Raport, o którym mowa, pochodzi od amerykańskich służb wywiadowczych. Dziennik "Wall Street jest pierwszym, który przekazał dokument, upubliczniony przez Departament Stanu USA w styczniu ubiegłego roku.

Czy Covid-19 uciekł z laboratorium w Wuhan?

Chiński rząd utrzymuje, że pierwszy przypadek został potwierdzony w grudniu. Jednak eksperci epidemiologii i wirusologii wysunęli hipotezę, że SARS-CoV-2 krąży w okolicach Wuhan od listopada 2019 r.

Agenci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odwiedzili ośrodek badawczy w Wuhan, aby przeprowadzić dochodzenie. Na miejscu pracownicy instytutu podkreślili, że żaden z tych trzech hospitalizowanych naukowców nie prezentował przeciwciał przeciwko Covid-19 i nie przechowywał żadnego żywego szczepu wirusa podobnego do SARS-CoV-2.

Po dochodzeniu WHO stwierdziła, że ​​teoria wycieku laboratoryjnego jest mało prawdopodobna.

Najbardziej prawdopodobnym źródłem pandemii są zwierzęta

Od początku pandemii ponad trzydziestu badaczy przyjechało do Wuhan, aby przeprowadzić badania nad pochodzeniem wirusa. Podczas zbierania danych priorytetowo potraktowali pierwsze przypadki Covid-19 (grudzień 2019 r. i styczeń 2020 r.). Pod koniec badania naukowcy odkryli, że dwie trzecie zarażonych miało kontakt ze zwierzętami. WHO uważa zatem, że najbardziej wiarygodną wersją jest ta, według której pandemia zrodziła się z chińskiego handlu zwierzętami.

Jednak raport WHO nie jest w stu procentach wiarygodny ze względu na brak informacji w okresie objętym dochodzeniem. Co więcej, badacze prowadzący badanie nie mieliby wszystkich potrzebnych im danych. Dokumenty dostarczone przez Chiny podobno nie były wyczerpujące.

Dlatego organizacja uważa, że ​​z powodu tego niedociągnięcia wszystkie możliwości pozostają do rozważenia. Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO, podkreślił, że potrzeba więcej badań, aby rozwikłać tę tajemnicę.



Powiązane posty

Go up