Kiedy Snapchat jest używany do „zabawy” z handlarzami niewolników
5 lat ago
Snapchat Jest bardzo popularny wśród uczniów gimnazjów i liceów. Większość z nich korzysta z platformy, aby utrzymywać kontakt ze znajomymi i rozmawiać z nimi. Nie dotyczyło to uczniów szkół średnich z miasta Aledo w Teksasie.
Jak się uczymy od Washington Post (link do płatności), na platformie odkryto kilka grup.

Stworzone przez licealistów z miasta Aledo, funkcjonowały jako wirtualne targowiska… sprzedaży niewolników.
Treść
Wirtualna sprzedaż niewolników na Snapchacie
W tych grupach ich członkowie udawali, że kupują i sprzedają swoich czarnych towarzyszy. Co gorsza, opracowali nawet skalę, aby określić cenę każdego z nich.
Skaluj przede wszystkim na podstawie twoich cech fizycznych, takich jak budowa lub fryzura.
W poście nie podano, ilu uczniów było zaangażowanych w tę wstrząsającą praktykę, ale nasi koledzy określają, że na Snapchacie utworzono kilka podobnych grup. Grupy o bardzo wyraźnych nazwach, to oczywiste.
Susan Bohn, kierownik okręgu, w końcu dowiedziała się o tej sprawie i przypomniała w przemówieniu podjętym przez The Washington Post, że w dzielnicy nie ma miejsca na rasizm ani nienawiść. Dodajmy do tego, że używanie obraźliwego i rasistowskiego języka jest „całkowicie niedopuszczalne”.
Niewysłowione słowa
Członkowie tych grup również zostali zidentyfikowani i ukarani. Jednak Poczta nie zna Twojej tożsamości ani Twojego numeru.
Z drugiej strony, nasi koledzy podkreślają w swoim artykule, że niektóre z tych grup zostały zilustrowane rasistowskimi obrazami skrajnej przemocy. Jeden z nich przedstawiał uzbrojonego białego policjanta i czarnego mężczyznę.
Przypomnienie o tragedii, która spotkała Minneapolis.
Ze swojej strony licealiści z okręgu powiedzieli, że byli całkowicie przerażeni tą sprawą.

Powiązane posty