Artysta pozywa Capcom za niewłaściwe wykorzystanie zdjęć
5 lat ago
Demoniczny mieszkaniec Tak Diabeł może płakać rozsławiły Capcom w branży gier wideo. Ale ostatni przypadek, który podkreśla te dwie franczyzyhis może to drogo kosztować japońską firmę.
Ostatni piątek, Judy A. Juracek, artysta, niedawno postawił przed sądem Capcom.

Nie bez powodu wydawca gier wideo miałby plagiatować obrazy z kolekcji Juracka, by rozwijać wiele zestawów oraz w Resident Evil i Devil May Cry. A dowodów według Juracka nie brakuje.
Treść
Juracek domaga się sprawiedliwości za złamanie warunków Prawo autorskie
Dla przypomnienia, kolekcja fotograficzna o nazwie „Spowierzchnie: badania wizualne dla artystów, architektów i projektantów » został opublikowany w 1996 roku i towarzyszył mu CD-ROM. Z utworów zawartych w Surfaces można korzystać bezpłatnie, pod warunkiem, że są one przeznaczone do użytku niekomercyjnego. Dlatego w kontekście lukratywnego użytkowania Juracek ma prawo domagać się odszkodowania.
To właśnie skłoniło Judy A. Juracek do pozwania Capcomu do sądu. Capcom, według tego ostatniego, skopiowałby wiele obiektów przedstawionych w Surfaces, aby stworzyć przedmioty w Resident Evil i Devil May Cry. Wszystko to bez zgody skarżącego.
Dla Juracka nie brakuje dowodów na poparcie jego oskarżenia 100 dokumentami potwierdzającymi. Na przykład zgłasza widoczne drzwi w grze Resident Evil, które są dokładnie takie same jak w Surfaces. Inny przykład, logo Resident Evil 4 jest wyraźnie zaczerpnięte ze zdjęcia potłuczonego szkła, obecnego w pracy Juracka.
Capcom ryzykuje zapłacenie słonego rachunku w związku z tą sprawą
Według Juracka, nawet z perspektywy tworzenia kopii zapasowej w twojej sprawie, najbardziej obciążającym dowodem jest prawdopodobnie wynik naruszenia danych, którego ofiarą padł Capcom. W rzeczywistości to naruszenie pozwoliło nam zobaczyć, że nawet nazwy plików pasują do obrazów dostępnych na płycie CD-ROM Surfaces.
Za to, że zarobił pieniądze za jego plecami, Juracek domaga się od Capcomu odszkodowania za szkody o wartości 12 milionów dolarów. I to nie wszystko. Za każde skopiowane zdjęcie bez umowy Capcom musi zapłacić do 25 000 USD. Ponieważ ten ostatni wykorzystał około 80 zdjęć, zgodnie z aktami prokuratury, stawką jest nawet 2 miliony dolarów więcej.

Powiązane posty