Skip to content

Dla dyrektora Nintendo wyścig o kupowanie studiów nie jest priorytetem

7 kwietnia, 2021

Przejęcie zewnętrznych studiów to strategia kilku dużych grup, takich jak Electronics Arts, Activision, Ubisoft… A producenci konsol nie są tu wyjątkiem. Największym przejęciem ostatnich lat jest nic innego jak Bethesda firmy Microsoft za hojną sumę 7,5 miliarda dolarów. Dzięki temu przejęciu firma stojąca za Xboxem wkłada do kieszeni kilka głównych licencji, między The Elder Scrolls, Fallout i DOOM. Co im zaoferować w ramach subskrypcji Xbox Game Pass dzień pierwszy, rodzaj Netflixa tej gry wideo, a jego konkurenci, Sony i Nintendo, radzą sobie bardzo źle.

I chociaż Nintendo niedawno kupiło gry Next Level (Mario Strikers Charged Football, Luigi’s Mansion 3…), japoński gigant opowiada o swojej strategii.

Kredyty Unsplash

Mówił o nim Shuntaro Furukawa, dyrektor wykonawczy Nintendo podejście firmy zaopatrzeniowejinformuje nas VGC.

Odkupienie tak, ale nie jest to priorytet

Nintendo ma wyjątkową filozofię na rynku gier wideo. Od czasów Wii Japończycy nie przejmują się wyścigiem technologicznym i wolą skupić się na swoich silnych licencjach (Zelda, Mario, Animal Crossing …) i tworzyć nowe, które odnoszą sukcesy, takie jak Splatoon. Mówiąc to kupowanie od konkurencji nie jest priorytetem a Shuntaro Furukawa potwierdza to w wywiadzie.

Nie bawimy się ślepo kupując studia, ponieważ chcemy skupić się na zasobach w zakresie rozwoju. Nie wierzymy tylko w rozwijanie naszej działalności To naprawdę zwiększy wartość rozrywki, którą oferuje Nintendo.

Bardzo udana filozofia, która zaskakuje niewielu Nintendo, że chociaż ma w torbie mniej opracowań innych firm niż konkurencja, jej Switch odniósł światowy sukces. Na przykład przejęcie gier Next Level Games zajęło firmie lata, ale źródło kultowych gier, takich jak Luigi’s Mansion. Jeśli chodzi o to przejęcie, menedżer Nintendo wyjaśnia, że ​​badanie to „ wieloletni partner w tworzeniu gier. I tak myślimy moglibyśmy poprawić jakość i szybkość opracowywania własnych tytułów, przekształcając je w spółkę zależną, aby ściślej współpracować ».